Trend na kolaboracje

Trend na kolaboracje

Trend w modzie! – jako prawnik zajmujący się branżą modową, patrzę na trendy trochę inaczej. Zwracam uwagę nie tylko na to co jest aktualnie modne, ale również na to jakie trendy obowiązują z perspektywy prawnej. Jeszcze do niedawna takim prawno-modowym hitem było parodiowanie znaków towarowych.

 

Pamiętacie markę Brian’a Lichtenberg’a i jego bluzy z parodią znaków: Céline, Hermès, Gucci, Chanel? Albo płócienne torby The Other Bag, które z jednej strony miały ilustracje dobrze znanych toreb luksusowych marek takich jak np. Louis Vuitton czy Chanel, a z drugiej napis: „My other bag…”.

Oczywiście jeśli chodzi o markę Louis Vuitton wykorzystanie nawiązania przez firmę My Other Bag do ich znaków, spowodowało zdecydowaną reakcję LVMH i znalazło swój finał w sądzie. Niestety dla LVMH, firma ta przegrała spór, a w uzasadnieniu orzeczenia sąd stwierdził, że czasem marki powinny wiedzieć, kiedy się uśmiechnąć i pójść dalej.

 

LVMH jest znany, obok marki Chanel, z tego, że szybko reaguje na nieuprawnione – zdaniem marki – wykorzystanie, nadużycie jej praw wyłącznych i w większości przypadków decyduje się na wytoczenie spraw sądowych. Jednak nie wszystkie udaje im się wygrać, a w szczególności niepowodzeniem kończą się te związane z parodiowanie znaków towarowych.

Trend związany z parodiowaniem znaków utrzymywał się dość długo. Nawet na polskim rynku pojawiły się firmy, które produkowały koszulki z parodiami znaków towarowych.

Jednak aktualnie boom na parodiowanie znanych i luksusowych znaków towarowych światowych marek modowych, zdecydowanie przeszedł. Obecnie panuje trend na kolaboracje, które owszem były obecne od zawsze, ale w ostatnim czasie zdecydowanie nabrały na znaczeniu.

Pamiętam jak w 2013 roku na łódzkim fashion weeku podziw i zachwyt wzbudził pokaz Łukasza Jemioła podczas, którego zaprezentowany został efekt współpracy projektanta z  Warner Bros. Obecnie jednymi z bardziej znanych polskich marek, które przodują w kolaboracjach są Local Heroes i Bizuu.

Jednak to te zagraniczne kolaboracje najbardziej zadziwiają. Na przykład współpraca marki Diesel z Mustafa Gemüse Kebap – najbardziej popularną budką z kebabami w Berlinie, albo Vetements z DHL, Balenciaga z marką Crocs, Dolce & Gabbana z marką Smeg, nie zapominając o ogłoszonej ostatnio kolaboracji producenta gry The Sims z Moschino, jak również współpracy marki Missoni z Adidas’em i kapsułowej kolekcji obuwia do biegania.

image: Vetements

Ponieważ informacje o kolaboracjach nie pojawiają się z wyprzedzeniem często jest tak jak np. w przypadku t-shirtów Vetements w logo DHL, żer pojawiają się spekulacje na temat tego czy takie wykorzystanie odbywa się za zgodą uprawnionego czyli, w tym wypadku marki DHL. Podobne dywagacje miały miejsce przy kolekcji Moschino, w której wykorzystane zostało logo McDonald’a.

Kolaboracje stają się coraz mniej oczywiste i coraz bardziej zaskakujące. Marki z różnych  branż, które kiedyś wydawało się, że nie mają ze sobą nic wspólnego łączą siły i produkują fantastyczne kolekcje. Na rynku polskim Maciej Zień współpracuje już od jakiego czasu z producentem ceramiki – marką Tubądzin.

Te różnorakie kolaboracje powodują, że marki bardziej muszą zwracać uwagę na to co dzieje się na rynku i czy aby ktoś nie wykorzystuje ich praw wyłącznych do nieautoryzowanej współpracy. Dlatego między innymi tak głośny okazał się spór między marką Balenciaga i producentem kultowych zapachów do samochodów The CAR-FRESHNER Corporation. Z doniesień prasowych wynika, że ten spór zakończył się ugodą, ale obserwując rynek należy przypuszczać, że sporów tego rodzaju będzie więcej a kolaboracje jeszcze przez jakiś czas będą nas zaskakiwać.

 

Zdjęcie wyróżniające – Photo by 🇨🇭 Claudio Schwarz | @purzlbaum on Unsplash

No Comments

Post A Comment